Z okazji Dnia Edukacji Narodowej uczniowie z kółka dziennikarskiego postanowili zajrzeć za kulisy nauczycielskiego świata.
Zamiast pytać o zadanie domowe, sprawdziany i terminy popraw, przygotowali ankietę z pytaniami o zawodowe doświadczenia, szkolne wspomnienia, ulubione aspekty pracy i… plany awaryjne na wypadek porzucenia kredy i dziennika. Odpowiedzi? Czasem wzruszające, czasem zaskakujące, a niekiedy tak ciekawe, że niejeden scenarzysta mógłby pozazdrościć pomysłów!
Doświadczenie? Mamy go pod dostatkiem!
Okazało się, że w naszej szkole najwięcej nauczycieli pracuje w zawodzie 30 lat i dłużej. To prawdziwi weterani edukacyjnych zmagań, którzy pamiętają zapewne czasy, gdy nie było jeszcze elektronicznych dzienników, a słowo „chmura” kojarzyło się przede wszystkim z pogodą, nie z przechowywaniem plików.
Najmniej jest natomiast nauczycielskich „świeżynek”, czyli osób, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z tym zawodem. Witamy na pokładzie! Przed Wami wiele lat przygód, setki klasówek, tysiące pytań i co najmniej kilka milionów razy usłyszane: „Proszę pani, a będzie to na ocenę?”.
Polski, WF i… przedmiot zwany przerwą
A jakimi uczniami byli nasi nauczyciele? Czy zawsze z wypiekami na twarzy rozwiązywali równania, analizowali lektury i zapamiętywali daty bitew? Niekoniecznie!
Wśród ulubionych przedmiotów z czasów szkolnych królują język polski i wychowanie fizyczne. Widać więc, że miłość do literatury i sportu potrafi przetrwać lata, a nawet zaprowadzić człowieka na drugą stronę szkolnej katedry.
Ale prawdziwym hitem okazała się odpowiedź, że najfajniejszym przedmiotem była… przerwa! Jak widać, niektóre szkolne wartości są ponadczasowe. Niezależnie od tego, czy siedzi się w ławce, czy stoi przy tablicy, chwila odpoczynku zawsze smakuje wyjątkowo. Być może to właśnie dlatego dzwonek na przerwę cieszy się tak dużym szacunkiem w całej społeczności szkolnej.
Co nauczyciele lubią w swojej pracy? Uczniów! Naprawdę!
Na szczęście ankieta przyniosła też odpowiedzi, które pokazują, że praca nauczyciela to nie tylko sprawdzanie zeszytów i wpisywanie ocen. Najwięcej radości daje naszym pedagogom kontakt z uczniami oraz świadomość, że przekazują im wiedzę i czegoś ich uczą. To właśnie te momenty, kiedy nagle ktoś zrozumie trudne zagadnienie albo samodzielnie rozwiąże problem, potrafią wynagrodzić wiele godzin przygotowań.
Niektórzy doceniają również różnorodność tej pracy – bo przecież każdy dzień jest inny. W szkole trudno o nudę: tu ktoś zapomni zeszytu, tam ktoś zada pytanie, którego nie przewidział nawet autor podręcznika, a jeszcze gdzie indziej wydarzy się coś, co trzeba będzie wspominać na radzie pedagogicznej.
Pojawiły się też odpowiedzi wskazujące na zalety w postaci dużej ilości wolnego czasu i wakacji. Cóż, trudno się dziwić! Wakacje to słowo, które wywołuje uśmiech nie tylko na twarzach uczniów.
A teraz najlepsze: jedna z odpowiedzi zdradziła, że satysfakcję daje możliwość… wystawiania jedynek! Cóż, każdy ma swoje małe przyjemności. Mamy tylko nadzieję, że była to odpowiedź z przymrużeniem oka, a czerwony długopis nie jest ulubionym narzędziem tortur!
Plan B, czyli kim zostaliby nasi nauczyciele?
Gdyby nasi pedagodzy nie stanęli kiedyś przed tablicą, szkolne korytarze mogłyby wyglądać zupełnie inaczej. Ankieta ujawniła bowiem prawdziwą galerię alternatywnych karier i niespełnionych marzeń!
Wśród wymienionych zawodów znaleźli się między innymi stolarz, adwokat, lekarz, ogrodnik, archiwista, dyplomata, polityk, urzędnik, konserwator zabytków, tancerka, inżynier ochrony środowiska, meteorolog, sławny sportowiec, farmaceuta, malarz, architekt, astronauta, policjantka, florystka
i trener piłki nożnej.
Przyznajcie sami – brzmi jak obsada filmu, w którym losy szkoły zależą od niezwykłej drużyny specjalistów!
Może więc nasz nauczyciel matematyki projektowałby dziś mosty jako inżynier? Ktoś inny ratowałby zabytki, ktoś leczył pacjentów, a jeszcze ktoś przewidywał pogodę. A osoba marząca o karierze astronauty mogłaby właśnie przygotowywać się do lotu na Marsa. Oczywiście pod warunkiem, że wcześniej sprawdziłaby, czy wszyscy uczniowie oddali zadanie domowe.
Różnorodność tych odpowiedzi pokazuje, że nasi nauczyciele mają mnóstwo zainteresowań, pomysłów i marzeń. I kto wie – może gdyby los potoczył się inaczej, dziś uczylibyśmy się od nich nie tylko języka polskiego czy wychowania fizycznego, ale również tańca, projektowania budynków albo uprawy najpiękniejszych kwiatów?
A co z hobby?
W ankiecie znalazło się również pytanie o zainteresowania i hobby nauczycieli. To ważna wskazówka, że życie pedagoga nie kończy się wraz z ostatnim dzwonkiem. Po lekcjach też jest czas na pasje, odpoczynek i rozwijanie talentów – choć szczegółowe odpowiedzi na to pytanie mogłyby zapewne stać się materiałem na kolejny artykuł.
Po pracy nauczyciele zamieniają dziennik na pędzel, szydełkują, pielęgnują ogrody, malują, odkrywają nowe światy w książkach, słuchają muzyki, trenują karate, jeżdżą rowerami i mają wiele, wiele innych pasji.
Drodzy Nauczyciele – dziękujemy!
Nasza ankieta pokazała, że za szkolnym biurkiem nie siedzą wyłącznie osoby odpytywane z programu nauczania i wystawiające oceny. To ludzie z pasjami, marzeniami, poczuciem humoru i bogatą przeszłością – także tą z czasów, gdy sami musieli odrabiać zadania domowe.
Z okazji Dnia Edukacji Narodowej życzymy wszystkim Nauczycielom niekończącej się cierpliwości, samych zdolnych i uśmiechniętych uczniów, jak najmniej niezapowiedzianych problemów technicznych, sprawnych komputerów i dzienników, a także wielu powodów do dumy.
Niech jedynki występują tylko w datach, szóstki pojawiają się częściej niż pytania o możliwość poprawy,
a wakacje przychodzą szybciej, niż zdążycie powiedzieć: „Wyjmujemy karteczki!”.
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Nauczyciela!
Kółko dziennkarskie - Młodzi reporterzy.
